Vivisector: Dusza Bestii - recenzja Przed premierą o Vivisector nie było głośno i - prawdę mówiąc - nie spodziewałem się po nim niczego nadzwyczajnego. Jednakże już na samym początku byłem wniebowzięty, fabuła wręcz wessała mnie w świat stworzony przez jej twórców. Niestety, w miarę postępu gry ogarniała mnie do niej coraz to większa niechęć. Liczyłem na strzelankę ciekawie zrealizowaną, a zarazem wciągającą, tymczasem otrzymałem coś a’la Serious Sam. Vivisector: Dusza Bestii jest grą akcji bazującą na powieści Wyspa Doktora Moreau, zrealizowaną przez studio Action Forms. Programiści starali się przedstawić w niej to, co mogło zaistnieć po stu latach od wydarzeń, jakie opisał pisarz. Na wyspę Sorio zostaje zesłany oddział z celem zbadania dziwnych zdarzeń, jakie miały tam miejsce. Niestety, żadnemu z członków drużyny nie udaje się przeżyć, w wyniku czego 1 lutego 1987 roku na miejsce zostaje przetransportowana druga ekipa. Jej dowódcą jest oficer Curt Robinson, w którego to wciela się gracz. Naszym zadaniem jest odnalezienie śladów poprzedników, dokładne zbadanie przyczyny ich śmierci oraz ustalenie, co znajduje się w samym sercu wyspy. Ci, którzy czytali wspomnianą powieść, zapewne już spodziewają się, co nas czeka. Pozostałym wyjaśniam, iż chodzi o eksperymenty genetyczne przeprowadzane na zwierzętach. W ich wyniku powstały całe zastępy zmutowanych potworów, z którymi musieli się borykać żołnierze, by dotrzeć do centrum i zniszczyć źródło całej tej plagi.

Banki internetowe


Bank to przedsiebiorstwo wykonujace dzialalnosc polegajaca na przyjmowaniu depozytow, udzielaniu kredytow, wydawaniu instrumentow pieniadza elektronicznego oraz innych czynnosci, okreslonych przepisami prawa i wymienionych w statucie banku.

Nazwa "bank" pochodzi od wloskiego slowa banco, oznaczajacego lawke, przy ktorej pracowali wloscy handlarze zajmujacy sie przekazywaniem monet kruszcowych od jednych klientow do drugich.

Na gruncie obowiazujacych przepisow uzywanie nazwy "bank" (oraz "kasa") jest zastrzezone wylacznie dla bankow w rozumieniu przepisow prawa bankowego.

Zrodlo: wikipedia.org


Banki
  • Adult
  • Arts
  • Business
  • Computers
  • Games
  • Health
  • Home
  • Kids and Teens
  • News
  •  
  • Recreation
  • Reference
  • Regional
  • Science
  • Shopping
  • Society
  • Sports
  • World


  • Recenzja gry "Emergency: Firefighter" Być strażakiem to rzecz trudna. Dym, płomienie, zagrożenie życia to rzeczy codziennie spotykane w tym zawodzie. W grach komputerowych temat służb ratowniczych jest ostatnio często poruszany. Większość gier to jednak strategie, w których naszym zadaniem jest odpowiednie wydawanie rozkazów jednostkom. Emergency Firefighter to gra inna, tutaj przyjdzie nam walczyć z żywiołem w perspektywie trzeciej osoby, czyli mówią prościej to my wykonujemy czyjeś rozkazy. Komu w drogę, temu wóz strażacki Po włączeniu gry wita nas ciekawe komiksowe nitro, dowiadujemy się z niego, że kiedyś pewien dzielny strażak uratował nas z pożaru. Postanawiamy, więc pójść jego śladami. Wpisujemy swoje imię, wybieramy postać i włączamy pierwszą misję. Podobał mi się motyw, że w dialogach, których w grze jest dość sporo (niestety trzeba je czytać, ponieważ ludzie głosu nie mają), wszyscy nazywali mnie po imieniu, tym, które wcześniej wpisałem. Misja 1 Po wczytaniu się misji, ale przed rozpoczęciem akcji, możemy przeczytać krótki, ale zazwyczaj dość humorystyczny dialog, który rozgrywał się w czasie dojazdu na miejsce akcji. Gdy włączymy już właściwą rozgrywkę oczom naszym ukaże się strażak, którym będziemy kierować, oraz dane otocznie.